Niepotrzebnym albo źle przygotowanym można nazwać plakat, który pojawił się w fabryce Toyoty w Wałbrzychu. Tak jednak zbulwersował pracowników, że zwołali w siedzibie Solidarności specjalną konferencję prasową.
- Firma jako zasługę przedstawia, to, ze płaci pensje na czas, przekazuje składki do ZUS itd. Przedstawiciele działających w zakładzie związków zawodowych odbierają ten komunikat jednoznacznie. To przygotowanie do rozpoczynających się negocjacji placowych. W ten sposób zarząd wysyła sygnał, że nie ma co liczyć na postulowana przez związki propozycję podwyżek płac – mówią przedstawiciele związków zawodowych. - Intencją naszej informacji dla pracowników było wyjaśnienie zasad polityki wynagrodzeń w naszej firmie jako odpowiedź na pytania i wątpliwości pracowników, które przekazywali nam w ostatnim roku. Wierzymy bowiem, że ten sposób otwartej komunikacji oraz wyjaśnień dotyczących systemu wynagrodzeń służy lepszemu zrozumieniu i przejrzystości naszej polityki płacowej. Jeżeli jednak sposób naszej komunikacji został negatywnie odebrany przez któregokolwiek z pracowników Toyoty, to szczerze wysłuchamy każdej opinii i każdego głosu, który przyczyni się do poprawy naszej komunikacji – odpowiada Grzegorz Górski z TMMP. Obok samej formy plakatu, który pojawił się w fabryce związkowcy mają zastrzeżenia co do systemu oceniania poszczególnych pracowników. - Tzw moderacja jest nieefektywna i nie pozwala na jasny system kształtowania podwyżek płac – mówią krótko wskazując, że przełożeni zawsze „muszą” komuś dać małą ilość punktów. Nawet jeśli wszyscy pracowaliby dobrze. - W tegorocznym procesie nie ma wymogu przypisywania osób do grupy pracowników, którzy nie spełniają oczekiwań. To efekt zmian, które staramy się wprowadzać, aby nasze procesy były coraz lepsze. Uważamy, że firma powinna w sposób bezstronny i sprawiedliwy doceniać wkład pracowników i ich zdolności – odpowiada Grzegorz Górski podkreślając, że każdy z zatrudnionych ma możliwość zgłaszania propozycji zmian, co do sposobów wprowadzonych procedur i zasad. W tym również tych, które dotyczą oceny pracowników.
Niezachowanie przez kierującą samochodem osobowym 34-letnią mieszkankę Wrocławia bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu, było przyczyną zdarzenia drogowego, które miało miejsce wczoraj po godzinie 14:00 na ul. Wieniawskiego na Podzamczu. Do kolizji doszło, kiedy prowadzący drugi z samochodów osobowych 22-letni wałbrzyszanin chciał skręcić w lewo, a kobieta nie zauważyła, że poprzedzający pojazd zwalnia. Jednej z osób udzielona została pomoc medyczna.
czytaj więcejZbliżający się sezon urlopowy w Polsce oznacza dla wielu osób rozpoczęcie planowania wakacyjnych wyjazdów. Coraz więcej podróżnych wybiera zagraniczne kierunki, stawiając na niezależność i możliwość swobodnego przemieszczania się własnym samochodem. Dużą popularnością niezmiennie cieszą się Chorwacja, Austria, Włochy, Słowenia, Czechy czy Słowacja. Wśród krajów często wybieranych zarówno na wakacyjny odpoczynek, jak i krótsze wyjazdy znajdują się także Węgry. To kierunek atrakcyjny nie tylko ze względu na położenie, ale również bogatą ofertę turystyczną, znane termy, malownicze miasta oraz dobrą bazę noclegową. Dla wielu osób Węgry stanowią również ważny kraj tranzytowy podczas dalszej podróży na południe Europy.
czytaj więcej15.XII.2019 r., po blisko 42 latach przerwy, do Bielawy powróciła kolej pasażerska. W tym dniu bowiem, po wyremontowanej linii kolejowej nr 341 relacji Dzierżoniów - Bielawa Zachodnia, przejechał pierwszy szynobus Kolei Dolnośląskich. Zaledwie klika miesięcy później rozpoczęto działania, które miały doprowadzić do rewitalizacji linii kolejowej nr 318 relacji Bielawa Zachodnia - Srebrna Góra, nazywanej potocznie Koleją Sowiogórską. Z uwagi na znaczny zakres prac oraz stopień ich skomplikowania, zadanie zostało podzielone na 2 etapy. Pierwszy, krótszy z nich, miał przebiegać po terenie administracyjnym Gminy Bielawa, z dwoma przystankami pn. "Bielawa - Jezioro" oraz "Bielawa - Góry Sowie", a drugi, znacznie dłuższy, ma w 2027 r. połączyć Bielawę ze Srebrną Górą.
czytaj więcejW czwartkowe popołudnie policjanci z Wałbrzycha i powiatu wałbrzyskiego zatrzymali do kontroli drogowych dwóch kolejnych kierujących, którzy za kierownice samochodów osobowych wsiedli bez prawa jazdy. Tym razem obaj jechali pojazdami z cofniętymi już uprawieniami do ich kierowania, co - przypominamy - jest przestępstwem, a nie wykroczeniem i za co niebawem 20-latek oraz 39-latek odpowiedzą przed sądem.
czytaj więcejPraktycznie codziennie apelujemy do kierujących, by nie przekraczali dozwolonej przepisami prędkości. W czwartek policjanci ruchu drogowego pracujący z wideorejestratorem zamontowany w radiowozie nieoznakowanym - na wjeździe do Szczawna-Zdroju od strony Europejki - zatrzymali do kontroli drogowej 40-latkę, która przekroczyła dozwoloną prędkość o 51 km/h. Wałbrzyszanka poruszała się samochodem osobowym z prędkością 91 km/h, przy obowiązujących na tym odcinku drogi 40 km/h. Kolejny już raz przypominamy wszystkim kierującym, aby jeździli zgodnie z przepisami. Unikną wtedy wysokich mandatów, a także czasowego odebrania uprawnień.
czytaj więcej